-Hej – odpowiedziałam, bo widziałam, że dziewczyny
zamurowało. Nigdy normalnie nie widziałam ich w takim stanie.
-Ja jestem Louis, a to Liam – śmiało odrzekł chłopak.
- Ja jestem Harry – powiedział , spojrzał na mnie i się uśmiechnął . Boże, jakie on ma piękne oczy.
- Niall – odparł blondyn i tak samo spojrzał na Natkę.
- A ja Zayn – no normalnie czy oni się na coś uwzieli, bo on także spojrzał na Vero i to takim głębokim spojrzeniem.
- Co teraz robicie? – spytali.
- Pewnie idziemy gdzieś do baru, bo Natka przyjechała no NY i trzeba jakoś to uczcić. – w końcu powiedziała Weronika.
- Możemy iść z wami? – spytał nieśmiało chłopak.
- Heh. No – powiedziałam, bo wiedziałam, że dziewczyny by chciały. A szczerze mówiąc nawet troszkę mnie to ucieszyło, bo ten Harry w miarę mi się spodobał. Dawno już z nikim nie świrowałam, więc może to w końcu ten czas?
- Ok. To spotkamy się na miejscu za 30 min. Bar dwie ulice dalej . Do biegu, gotowi , START! – i Louis zaczął biec, a reszta chłopaków zaczęła się z niego śmiać, bo śmiesznie wyglądał jak przepychał wszystkich dookoła .
-HAHAHAHAHA JAKI DEBIL HAHAHAHAHA J ! My musimy się jeszcze ubrać . To do zobaczenia – powiedziała Vero i zalotnie się uśmiechnęła.
Szybko się przebrałyśmy i wyszłyśmy do klubu tak jak się umówiłyśmy. Oczywiście jak zwykle się spóźniłyśmy , co było już chyba w naszej naturze XD Gdy weszłyśmy wszyscy strasznie się ucieszyli. Chłopacy zajęli nawet miejsce w loży VIP. Cały wieczór przegadałam z Zaynem . oczywiście rozmawiałam z innymi , ale okazało się, że z nim mogę porozmawiać o wszystkim .
-Hmm.. Zayn , nie wiesz gdzie jest Vero z Harrym zniknęli? – spytałam się mulata.
- Poczekaj chwilę… - rozejrzał się po całym klubie i powiedział – patrz, tam są. Chyba tańczą. Że też ona nie ma dość po takim występie jeszcze tańczenia.
- Chesz wiedzieć skąd ma siłę? Chodź ze mną to się przekonasz ;> - wyciągnęłam go na parkiet i zaczęłam tańczyć. On szepnął mi tylko do ucha – o kurwa jesteście niesamowite! – powstrzymałam się już, żeby powiedzieć „wiem” bo oczywiście skromność to podstawa, prawda? Gdy byłyśmy z V blisko siebie spytałam się jej czy nie wie gdzie jest Natka i Horanek . Powiedziała, że nie wie , więc poszłyśmy ich szukać. Oczywiście Nialla znalazłyśmy… lizał się z jakąś klientką . Zaczępiłyśmy go i spytałyśmy się o naszą koleżankę, a on powiedział ,że ostatni raz widział ją jak biegła do toalety. Szybkim tempem udałyśmy się do niej,ale drzwi były zamknięte , a na zewnątrz tłum dziewczyn .
- Nie wiecie kto jest w łazience i ile jest zamknięta? – spytałyśmy przerażone, bo domyślałyśmy się co mogło się stać. Natalii od dłuższego już czasu podobał się Niall, a pewnie zobaczyła go z tamtą dziewczyną. Nasza przyjaciółka miała już wcześniej problemy z psychiką, ponieważ niecały rok temu wydarzyło się coś w jej życiu i nie mogła się po tym pozbierać, ale o tym kiedy indzej .
- Jakaś wysoka brunetka ubrana w czarną mini i czarne lakierowane buty od Louboutina , to zapamiętałam, bo zawsze zwracam uwagę na takie rzeczy, a poza tym fajna torebka J wbiegła tutaj już jakoś pół godziny temu. Pukałam i waliłam w drzwi , ale żadnej odpowiedzi . Normalnie zaraz się zleję, a w męskiej ciągle tłumy . – powiedziała niezbyt wysoka, zgrabna blondynka. Kogoś mi przypominała, ale za cholere nie mogłam sobie przypomnieć kogo.. zresztą nie to jest teraz ważne.
-Natka!!! Natka HALO JESTEŚ TAM?! OTWÓRZ ! – żadnej odpowiedzi… Vero pobiegła szybko po chłopaków, a oni szybko przybiegli.
- CO SIĘ DO KURWY STAŁO?! – spytał zdenerwowany Harry . nie wiedziałam , że on potrafi być taki groźny. Zaimponował mi szczerze powiedziawszy .
- Natka jest w środku i nie otwiera! NATKA JA PIERDOLE OTWÓRZ! – krzyczałam przez łzy. Chłopacy wyważyli drzwi .
- O KURWA… CO TO JEST!? – powiedziałam z opadniętą szczęką. To co zastałyśmy w środku było straszne...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
-Ja jestem Louis, a to Liam – śmiało odrzekł chłopak.
- Ja jestem Harry – powiedział , spojrzał na mnie i się uśmiechnął . Boże, jakie on ma piękne oczy.
- Niall – odparł blondyn i tak samo spojrzał na Natkę.
- A ja Zayn – no normalnie czy oni się na coś uwzieli, bo on także spojrzał na Vero i to takim głębokim spojrzeniem.
- Co teraz robicie? – spytali.
- Pewnie idziemy gdzieś do baru, bo Natka przyjechała no NY i trzeba jakoś to uczcić. – w końcu powiedziała Weronika.
- Możemy iść z wami? – spytał nieśmiało chłopak.
- Heh. No – powiedziałam, bo wiedziałam, że dziewczyny by chciały. A szczerze mówiąc nawet troszkę mnie to ucieszyło, bo ten Harry w miarę mi się spodobał. Dawno już z nikim nie świrowałam, więc może to w końcu ten czas?
- Ok. To spotkamy się na miejscu za 30 min. Bar dwie ulice dalej . Do biegu, gotowi , START! – i Louis zaczął biec, a reszta chłopaków zaczęła się z niego śmiać, bo śmiesznie wyglądał jak przepychał wszystkich dookoła .
-HAHAHAHAHA JAKI DEBIL HAHAHAHAHA J ! My musimy się jeszcze ubrać . To do zobaczenia – powiedziała Vero i zalotnie się uśmiechnęła.
Szybko się przebrałyśmy i wyszłyśmy do klubu tak jak się umówiłyśmy. Oczywiście jak zwykle się spóźniłyśmy , co było już chyba w naszej naturze XD Gdy weszłyśmy wszyscy strasznie się ucieszyli. Chłopacy zajęli nawet miejsce w loży VIP. Cały wieczór przegadałam z Zaynem . oczywiście rozmawiałam z innymi , ale okazało się, że z nim mogę porozmawiać o wszystkim .
-Hmm.. Zayn , nie wiesz gdzie jest Vero z Harrym zniknęli? – spytałam się mulata.
- Poczekaj chwilę… - rozejrzał się po całym klubie i powiedział – patrz, tam są. Chyba tańczą. Że też ona nie ma dość po takim występie jeszcze tańczenia.
- Chesz wiedzieć skąd ma siłę? Chodź ze mną to się przekonasz ;> - wyciągnęłam go na parkiet i zaczęłam tańczyć. On szepnął mi tylko do ucha – o kurwa jesteście niesamowite! – powstrzymałam się już, żeby powiedzieć „wiem” bo oczywiście skromność to podstawa, prawda? Gdy byłyśmy z V blisko siebie spytałam się jej czy nie wie gdzie jest Natka i Horanek . Powiedziała, że nie wie , więc poszłyśmy ich szukać. Oczywiście Nialla znalazłyśmy… lizał się z jakąś klientką . Zaczępiłyśmy go i spytałyśmy się o naszą koleżankę, a on powiedział ,że ostatni raz widział ją jak biegła do toalety. Szybkim tempem udałyśmy się do niej,ale drzwi były zamknięte , a na zewnątrz tłum dziewczyn .
- Nie wiecie kto jest w łazience i ile jest zamknięta? – spytałyśmy przerażone, bo domyślałyśmy się co mogło się stać. Natalii od dłuższego już czasu podobał się Niall, a pewnie zobaczyła go z tamtą dziewczyną. Nasza przyjaciółka miała już wcześniej problemy z psychiką, ponieważ niecały rok temu wydarzyło się coś w jej życiu i nie mogła się po tym pozbierać, ale o tym kiedy indzej .
- Jakaś wysoka brunetka ubrana w czarną mini i czarne lakierowane buty od Louboutina , to zapamiętałam, bo zawsze zwracam uwagę na takie rzeczy, a poza tym fajna torebka J wbiegła tutaj już jakoś pół godziny temu. Pukałam i waliłam w drzwi , ale żadnej odpowiedzi . Normalnie zaraz się zleję, a w męskiej ciągle tłumy . – powiedziała niezbyt wysoka, zgrabna blondynka. Kogoś mi przypominała, ale za cholere nie mogłam sobie przypomnieć kogo.. zresztą nie to jest teraz ważne.
-Natka!!! Natka HALO JESTEŚ TAM?! OTWÓRZ ! – żadnej odpowiedzi… Vero pobiegła szybko po chłopaków, a oni szybko przybiegli.
- CO SIĘ DO KURWY STAŁO?! – spytał zdenerwowany Harry . nie wiedziałam , że on potrafi być taki groźny. Zaimponował mi szczerze powiedziawszy .
- Natka jest w środku i nie otwiera! NATKA JA PIERDOLE OTWÓRZ! – krzyczałam przez łzy. Chłopacy wyważyli drzwi .
- O KURWA… CO TO JEST!? – powiedziałam z opadniętą szczęką. To co zastałyśmy w środku było straszne...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
cześć krejzole! dawno nic nie dodawałam, ale teraz dodałam coś. mam nadzieję, że się podoba . no cóż... SIEMANKO! kckc vero <3
HAHAHAHA KC KOCIE <3 DAWAJ DALEJ! <3
OdpowiedzUsuńHahahaha zajebisty KCKCKC Czekam na następny!! <3
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPisz dalej, bo jestem ciekawa! Zapraszam http://beautiful-british-teens.blogspot.com/ :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNominowałam cię do Libster Award na http://we-can-go-out-any-day-any-night.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń