czwartek, 4 października 2012

Rozdział 2 "Impreza"


-Hej – odpowiedziałam, bo widziałam, że dziewczyny zamurowało. Nigdy normalnie nie widziałam ich w takim stanie.
-Ja jestem Louis, a to Liam – śmiało odrzekł chłopak.
- Ja jestem Harry – powiedział , spojrzał na mnie i się uśmiechnął . Boże, jakie on ma piękne oczy.
- Niall – odparł blondyn i tak samo spojrzał na Natkę.
- A ja Zayn – no normalnie czy oni się na coś uwzieli, bo on także spojrzał na Vero i to takim głębokim spojrzeniem.
- Co  teraz robicie? – spytali.
- Pewnie idziemy gdzieś do baru, bo Natka przyjechała no NY i trzeba jakoś to uczcić. – w końcu powiedziała Weronika.
- Możemy iść z wami? – spytał nieśmiało chłopak.
- Heh. No – powiedziałam, bo wiedziałam, że dziewczyny by chciały. A szczerze mówiąc nawet troszkę mnie to ucieszyło, bo ten Harry w miarę mi się spodobał. Dawno już z nikim nie świrowałam, więc może to w końcu ten czas?
- Ok. To spotkamy się na miejscu za 30 min. Bar dwie ulice dalej . Do biegu, gotowi , START! – i Louis zaczął biec, a reszta chłopaków zaczęła się z niego śmiać, bo śmiesznie wyglądał jak przepychał wszystkich dookoła .
-HAHAHAHAHA JAKI DEBIL HAHAHAHAHA J ! My musimy się jeszcze ubrać . To do zobaczenia – powiedziała Vero i zalotnie się uśmiechnęła.
Szybko się przebrałyśmy i wyszłyśmy do klubu tak jak się umówiłyśmy. Oczywiście jak zwykle się spóźniłyśmy , co było już chyba w naszej naturze XD  Gdy weszłyśmy wszyscy strasznie się ucieszyli. Chłopacy zajęli nawet miejsce w loży VIP. Cały wieczór przegadałam z Zaynem . oczywiście rozmawiałam z innymi , ale okazało się,  że z nim mogę porozmawiać o wszystkim .
-Hmm.. Zayn , nie wiesz gdzie jest Vero z Harrym zniknęli? – spytałam się mulata.
- Poczekaj chwilę… - rozejrzał się po całym klubie i powiedział – patrz, tam są. Chyba tańczą. Że też ona nie ma dość po takim występie jeszcze tańczenia.
- Chesz wiedzieć skąd ma siłę? Chodź ze mną to się przekonasz ;> - wyciągnęłam go na parkiet i zaczęłam tańczyć. On szepnął mi tylko do ucha – o kurwa jesteście niesamowite! – powstrzymałam się już, żeby powiedzieć „wiem” bo oczywiście skromność to podstawa, prawda? Gdy byłyśmy z V blisko siebie spytałam się jej czy nie wie gdzie jest Natka i Horanek . Powiedziała, że nie wie , więc poszłyśmy ich szukać. Oczywiście Nialla znalazłyśmy… lizał się z jakąś klientką . Zaczępiłyśmy go i spytałyśmy się o naszą koleżankę, a on powiedział ,że ostatni raz widział ją jak biegła do toalety. Szybkim tempem udałyśmy się do niej,ale drzwi były zamknięte , a na zewnątrz tłum dziewczyn .
- Nie wiecie kto jest w łazience i ile jest zamknięta? – spytałyśmy przerażone, bo domyślałyśmy się co mogło się stać. Natalii od dłuższego już czasu podobał się Niall, a pewnie zobaczyła go z tamtą dziewczyną. Nasza przyjaciółka miała już wcześniej problemy z psychiką, ponieważ niecały rok temu wydarzyło się coś w jej życiu i nie mogła się po tym pozbierać, ale o tym kiedy indzej .
- Jakaś wysoka brunetka ubrana w czarną mini i czarne lakierowane buty od Louboutina , to zapamiętałam, bo zawsze zwracam uwagę na takie rzeczy, a poza tym fajna torebka J  wbiegła tutaj już jakoś pół godziny temu. Pukałam i waliłam w drzwi ,  ale żadnej odpowiedzi . Normalnie zaraz się zleję, a w męskiej ciągle tłumy . – powiedziała niezbyt wysoka, zgrabna blondynka. Kogoś mi przypominała, ale za cholere nie mogłam sobie przypomnieć kogo.. zresztą nie to jest teraz ważne.
-Natka!!! Natka HALO JESTEŚ TAM?! OTWÓRZ ! – żadnej odpowiedzi… Vero pobiegła szybko po chłopaków, a oni szybko przybiegli.
- CO SIĘ DO KURWY STAŁO?! – spytał zdenerwowany Harry . nie wiedziałam , że on potrafi być taki groźny. Zaimponował mi szczerze powiedziawszy .
- Natka jest w środku i nie otwiera!  NATKA JA PIERDOLE OTWÓRZ! – krzyczałam przez łzy. Chłopacy wyważyli drzwi .
- O KURWA… CO TO JEST!? – powiedziałam z opadniętą szczęką. To co zastałyśmy w środku było straszne...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
cześć krejzole! dawno nic nie dodawałam, ale teraz dodałam coś. mam nadzieję, że się podoba . no cóż... SIEMANKO! kckc vero <3 

niedziela, 17 czerwca 2012

Rozdział 1 „Występ”


-Vero szybko schodź, bo się spóźnimy! – krzyknęłam już z dołu mieszkania. Za 40 min miałyśmy być w teatrze, a ona chodziła jeszcze półnaga po mieszkaniu, a przecież przebić się teraz przez miasto to istna masakra!
- No boże już… przecież nieubrana nie pojadę! – krzyknęła oburzona. – KURWA MAĆ GDZIE JEST MOJA BLUZKA?!
- Trzeba było sobie wcześniej przygotować, a nie. Przecież wiesz, że nie lubię tak gnać!
- No ja pierdole. Przecież mówię, że już chwila. Idź już odpalaj samochód. Za 5 minut będę gotowa!
-OK, już idę, tylko błagam Cię no – powiedziałam Weronice i poszłam na dwór. Byłam cała rozdygotana i przejęta tym występem jak nigdy. Zresztą Vero tak samo i dlatego byłyśmy dla siebie takie niemiłe. 7 minut potem była ona już na dole i wyruszyłyśmy.
Po 40 minutach byłyśmy już na miejscu – spóźniłyśmy się tylko 7 minut . To i tak niezły postęp.
- Gdzie wy byłyście? – spytał poddenerwowany choreograf. – Martwiliśmy się o was .
- Ojejku, przepraszamy – powiedziałyśmy jednocześnie. „Jakie my kurwa zgrane jesteśmy” – pomyślałam.
- Dobra teraz szybko wskakujcie w swoje stroje i malujcie się. Za 15minut widzę was na scenie i za 1,5 godziny zaczynamy.
-OK, już lecimy. – powiedziałam. Pobiegłyśmy szybko do garderoby i zrobiłyśmy to o co nas prosił. Muszę przyznać, że wyglądałyśmy świetnie. BOŻE JAKIE MY JESTEŚMY PIĘKNE hahaha.
Próba odbyła się perfekcyjnie i modliliśmy się o to, żebyśmy tak zatańczyli na pokazie. W końcu nadszedł czas zgrozy. Gdy wychodziłam na scenę zobaczyłam w  4 rzędzie Natkę. Nie wiedziałam, że ona przyjedzie!  Ale się ucieszyłam. Od razu pokazałam ją Vero i suty jej ustały z wrażenia, ponieważ one także się zaprzyjaźniły. Normalnie sikałam ze szczęścia.
-Połamania nóg! – powiedziałam V.
- Nie dziękuję i wzajemnie! – odpowiedziała mi. Cieszyłam się z naszego szczęścia, że to nas wybrali do tego pokazu, bo biorą tylko najlepszych z tej akademii.
Pokaz się skończył i słyszałam tylko głośne brawa. Gdy wychodziłam na scenę byłam stremowana, jednak teraz wszystko puściło. Nie potrzebnie się tak stresowałam. CZUŁAM SIĘ NORMALNIE ZAJEBIŚCIE. Vero pewnie też. Od razu podeszłyśmy do siebie i się wyściskałyśmy. Byłam szczęśliwa, że mam taką wspaniałą przyjaciółkę i drugą na widowni. A właśnie – muszę zadzwonić do Natki, żeby weszła na backstage.
- BOŻE BYŁYŚCIE WSPANIAŁE! JAK SIĘ CIESZĘ, ŻE MAM TAKIE UTALENTOWANE PRZYJACIÓŁKI! – krzyczała Naćka, bo było strasznie głośno. Widziałam, że była nieźle podekscytowana , hehehe. – Widziałyście , kto jest na widowni?
- Nie, kto? – spytałam.
- One Direction! – odkrzyknęła, bo ciężko nazwać to normalnym tonem.
- NIE PIERDOL! JEZU!  - nigdy jeszcze nie widziałam, żeby Vero była tak podekscytowana.
- No serio! – krzyknęła  Natka.
- Nie posrajcie się tym One Direction – powiedziałam im . – Idą właśnie wasze gwiazdeczki. Żebyście tylko nie zemdlały – odparłam z zażenowaniem.
- Ale Ty jesteś kurwa zabawna – powiedziała Weronika. Nagle w naszą stronę idzie ten cały boys-band.
-Hej dziewczyny – powiedział Louis.


------------------------------------------------------
no to pierwszy rozdział dodany :c wiem , beznadziejny :x   przyszło pod natchnieniem na wycieczce . jutro postaram dodać się 2 rozdział , love ya guys <3
ps. jak czytasz to skomentuj

Prolog


Dwa miesiące temu wygrałam polską edycję „You can Dance”. Poznałam wielu wspaniałych ludzi i zawiązałam nową przyjaźń z Vero. Ona także brała w nich udział. Przysięgłyśmy sobie, że która z nas wygra YCD to zabierze drugą na Broadway. Obydwie miałyśmy potencjał. 
Gdy jechałam do Warszawy w autobusie poznałam Natkę. Wspaniała dziewczyna! Również z nią się zaprzyjaźniłam. 
Teraz jesteśmy w Nowym Jorku. Codziennie paro godzinne treningi  dają rezultaty. Jesteśmy coraz lepsze – i to w każdej dziedzinie. Dzisiaj mamy występ, ciekawe jak nam pójdzie. 


--------------------------------
Mam nadzieję, że póki co prolog się podoba... Trochę chaotyczny... Ale zawarte chyba najważniejsze informacje. Jak czytacie skomentujcie, a ja dodam zaraz rozdział 1 :) xx

sobota, 16 czerwca 2012

Hej :D Jestem Ania i to jest mój pierwszy blog, na którym umieszczę swoje opowiadanie . Nigdy wcześniej ich nie pisałam i jakoś tak nagle zachciało mi się XD Mogą być błędny stylistyczne, językowe, ale ortograficzne raczej nie , bo mi podkresla. LOOOL. Zapraszam was do dalszego czytania mojego bloga :D

xx, Anka